Pachinko i Burusera, czyli o automatach słów kilka
20:20Ohayou! Wszyscy znamy automaty, możemy w nich spotkać puszkowane napoje, paczkowane przekąski, czy różnego rodzaju batoniki. Ale co to wszystko ma wspólnego z Japonią? Oto kilka ciekawostek na temat fandomu japońskich automatów.
Słuchając audycji pana Tomasz Gorazdowskegoi z radiowej Trójki, dowiedziałam się, że na 23 Japończyków przypada tam jeden automat. Stoją tam automaty np.: z używaną bielizną (tzw. burusera ) lub z bananami. Za 500 yenów (około 16 zł.) kiść bananów jest twoja. Sprzedawane w taki sposób są także: parasole, papierosy, gazety, mangi, bielizna nieużywana, jajka itp.
Poza automatami istnieje pachinko. Co to takiego? Jest to salon gier. Japończycy zbierają się w tym wielkim pomieszczeniu grupami by grać w gry komputerowe. Potrafią tam spędzać 7-8 godzin na klikaniu kolorowych przycisków. Przykład takiego pachinko możecie zobaczyć w filmie pt. ,,Wasabi".
Sayo~

5 Comments
Jak Ty się dobrze wpasowujesz w tematykę moich zajęć. Właśnie ostatnio mieliśmy na zajęciach z praktycznej nauki języka tekst o pachinko. xD
OdpowiedzUsuńciekawe, nie wiedziałam o tych automatach
OdpowiedzUsuńmogłabyś poklikać w moim nowym poście? :)
http://czillen.blogspot.com/
Fantastyczny wpis! Masz zupełną rację. Na każdym rogu stoją takie automaty. Zwłaszcza te z używanymi majtkami. Widziałam wiele takich- przy mojej uczelni czy przy akademiku, w którym mieszkam. Przed każdą szkołą, przedszkolem, stacją kolejową czy świątynią jest jeden. Zaraz obok tego z twardymi bananami.
OdpowiedzUsuńJapończycy chyba powinni zacząć czytać Twojego bloga; dowiedzieliby się, że uwielbiane przez nich automaty z losowo spadającymi metalowymi kulkami, wyglądające troszkę jak pinball, to w rzeczywistości gry komputerowe! I że koniecznie trzeba w nie grać grupowo.
Ps.zalecam większa ostrożność w powtarzaniu zasłyszanych informacji i dystans do osób, które chcą dorównać Agnieszce Szulim.
WoW ciekawe, nie wiedziałam o tym :D
OdpowiedzUsuńMój Blog - zaobserwuj!
Mój komentarz trochę z innej beczki. ostatnio ukazało się tłumaczenie "Pochwały mroku" Jun'ichiro Tanizakiego i "Współczesnej cywilizacji japońskiej" Natsume Sosekiego. Wystarczy wpisać w google "Pochwała mroku". Warto przeczytać, bo to w końcu dwaj autorzy rywalizujący o miano najwybitniejszych pisarzy japońskich.
OdpowiedzUsuń